poniedziałek, 28 lutego 2011

Wyrób konserw domowych

Wyrób konserw domowych

Autorem artykułu jest redo



W okresie jesiennym jest wzmożone zainteresowanie domową produkcja konserw. Dlatego dobrze by było omówić jeszcze kilka zasad odnośnie domowej produkcji konserw.

Konserwy i przepisy na konserwy cieszą się sporą popularnością ze względu na łatwość wykonania. Jednak należy pamiętać o kilku zasadach. Ważne jest żeby wcześniej przygotować strategię przyrządzenia konserw, czyli jakie przyprawy lub jakie zioła chcemy zastosować, w jakich ilościach, należy pamietać o soli, bo ważne jest, żeby nie dodawać jej za dużo. Istnieje pewien mit mówiący o tym, że do konserw trzeba koniecznie dać dużo soli, żeby się nie zepsuły. Dzienna dawka soli dla naszego organizmu oscyluje w granicach 5-10 gram (w zależności od wagi ciała) więc nie przesadzajmy z nadmiarem soli.

 

Jak zrobić konserwę

 

 

Kiedy mamy już przygotowaną mieszankę przypraw i ewentualnie ziół razem z produktem który chcemy konserwować wszystko razem wkładamy do słoika zakręcamy. Wkładamy do garnka z wodą i podgrzewamy na ogniu. Nie powinno się wkładać słoików od razu do bardzo gorącej wody, należy stopniowo podgrzewać słoiki. Druga sprawa, że nie wolno w czasie podgrzewania w garnku otwierać i dodać wody do słoików, bo wówczas cenne substancje aromatyczne parują razem z wodą i pogarsza się smak konserwy. Jako dodatek można stosować śmietane, żółtka jaja.

 

 

Przykłdowy przepis na konserwę-gołąbki z kapusty

 

Gołąbki są znane w Polsce i bardzo łatwo można je zrobić-przepis na nie zna każdy więc nie będe podawać. Robimy gołąbki, w zależności od gustu możemy dodać do nich nieco śmietany lub drobno posiekany koperek duszony w małej ilości tłuszczu na małym ogniu. Gołąbki zanim włożymy do słoika należało by podgrzać na malutki ogniu w rondelku pod przykryciem. Zabieg ten ma podgrzać farsz równomiernie. Potem możemy włożyć do słoika razem z sosem, który wcześniej przygotowaliśmy i podgrzać w celu zakonserwowania.

---

Więcej na temat konserw na stronie bazy wiedzy


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

CHAN SSU CHIN na rodzinny obiad

CHAN SSU CHIN na rodzinny obiad

Autorem artykułu jest Adam Topor



Z własnego doświadczenia wiem, iż urządzenie własnej kuchni na przygotowywanie potraw orientalnych jest nieco kłopotliwe, a ponieważ realizuję przepisy tradycyjnej kuchni Chińskiej dlatego też pomoc moich przyjaciół zza Wielkiego Muru staje się niezbędna.

Do charakterystycznych potraw chińskich należą potrawy mięsne. Chińczycy korzystają z dobrodziejstw mięsa drobiowego, wieprzowego i wołowego tylko kaczka ma... specjalne względy.

Naucz się korzystać z urozmaicenia mięsa w potrawach. W chinach tę samą potrawę mięsną można przygotowywać na kilka sposobów dodając mięso wołowe, bądź wieprzowe lub drobiowe albo tzw. "wszystkiego po trochę". Różnica jednak polega na tym, że obróbka finalna mięsa jest nieco inna.

Co na dzisiejszy obiad?



Do tej potrawy możesz użyć zarówno mięsa wołowego, jak i wieprzowego, czy drobiu. Potrawy mięsne w kuchni chińskiej mają przeważnie trzy „wersje” na każde z dostępnych gatunków mięsa – wołowina, wieprzowina, drób (kurczaki, indyki), kaczka jest zarezerwowana do dań specjalnych.

Co potrzebujesz?
40 dag wieprzowiny np. karkówki,
5 łyżek sosu sojowego,
1 ananas lub inne świeże owoce (morele, kiwi, itp. – jeśli lubisz naturalnie), alternatywą dla świeżych owoców są owoce z „puszki”. Ale raczej unikaj tego.
3 marchewki,
1 por,
0.5 selera,
8 dużych „chińskich grzybów” ewentualnie 5 dag suszonych (w razie czego możesz zastąpić to grzybami ogólno dostępnymi w Polsce).
8 łyżek oleju sojowego,
¾ szklanki wywaru rosołu z drobiu,
2 jajka,
1 łyżka cukru spreparowana na karmel
ocet lub sok z cytryny.

Co dalej?
Mięso pokroić w wąskie paski i moczyć w sosie sojowym przez 2-3 godziny. Pokroić ananasa w cienkie plastry, paski lub cokolwiek (tutaj rusz swoją wyobraźnię aby potrawa była atrakcyjna). Marchew pory i grzyby pokroić w paski, a seler w tzw. „zapałki”. Mięso obsmażyć kilkoma partiami na gorącym oleju i wyjąć. W tym samym oleju obsmażyć ananasa i również wyjąć. Z cukru zrobić karmel. Teraz: warzywa, grzyby, wywar rosołu, karmel oraz ocet lub sok z cytryny dusić w rondlu z dodatkiem oleju, który pozostał ci ze smażenia ok. 4 minut. Powstanie z tego taka potrawka do której dodasz mięso i ananasa lub inne owoce zdam się tu na twoją wyobraźnię. Tak powstałą całość podgrzej i mieszając gorącą potrawę wlej roztrzepane dwa jajka i wymieszaj.

Podaj z ryżem. Możesz również odkryć dobrodziejstwo makaronu sojowego, jęczmiennego lub ryżowego.
SMACZNEGO

---

Czy kultura chińska jest dla Ciebie równie inspirująca? ShuDian the China Ebooks Library


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Danie indyjskie

Danie indyjskie

Autorem artykułu jest Tomek Urban



To danie, kiedyś zrobiłem analizując skład jakiegoś gotowego “dania indyjskiego” z torebki Jest dosyć proste i praktycznie zawsze wychodzi. No i co ważne smakuje ludziom, przynajmniej u mnie w rodzinie.

Składniki (na 2-3 osoby):
» Makaron nitki (taki w kształcie zapałek), ok. 1...
To danie, kiedyś zrobiłem analizując skład jakiegoś gotowego “dania indyjskiego” z torebki Jest dosyć proste i praktycznie zawsze wychodzi. No i co ważne smakuje ludziom, przynajmniej u mnie w rodzinie.

Składniki (na 2-3 osoby):
» Makaron nitki (taki w kształcie zapałek), ok. 100 gram
» 3-5 ząbków czosnku
» 2 marchewki
» Drobny granulat sojowy 100 gram (można coś takiego kupić w sklepie)
» 2-3 łyżki mąki
» 2-3 łyżki oleju
» woda
» sól,curry (gotowa mieszanka)
» kilka plasterków sera żółtego (opcjonalnie)

Najpierw gotujemy makaron. Smażymy na oleju po przykryciem marchewke pokrojona w kostkę - mieszając od czasu do czasu (ważne by na oleju podsmażyć, a nie gotować w wodzie - marchewka zachowuje inny smak). Do marchewki wlewamy szklankę wody, pokrojony drobno czosnek. Jak trochę zmięknie dosypujemy granulat sojowy (gdy za mało wody dolać odrobinę - powinna być praktycznie cała woda wsiąknięta w soję).

Jak granulat zmięknie przyprawić solą i curry. Następnie trzymając cały czas na ogniu, dodać do tego ugotowany odcedzony makaron, jak i podlać pół-szklanką wody z rozmieszaną mąką (jeżeli zdecydowałes się na opcję z serem żółtym teraz dodać należy). Trzymać na gazie mieszając, aż do bulgotoania całej masy.

Smacznego

Więcej przepisów znajdziesz tutaj: Wegetarianin - jadłospis Tomka.
---

Tomek Urban, właściciel serwisu ebiznes.org.pl oraz twórca Gazetki Kreatywnej
Zapraszam na bloga: Tomek na życiowej ścieżce


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Spaghetti

Spaghetti

Autorem artykułu jest Tomasz Sierżański



Spaghetti w wersji studenckiej i nie tylko.
Zawsze jak zdobędę mięsko mielone (przywiozę z domu albo kupie w sklepie, raczej nie preferuje polowań) chcę zrobić coś fajnego i smacznego. Przeważnie kończy się na spaghetti.

Składniki:


* mięsko (padlinka mielona), jakieś 250 gramów

* koncentrat pomidory lub 2-3 dojrzałe pomidory

* marchewka, sztuka jedna

* kapusta (mały kawałeczek)

* pietruszka korzeń

* cebula

* seler, kawałek nieduży

* olej (albo oliwa)

* przyprawy (sól, pieprz, bazylia, rozmaryn, papryka)

* czosnek (1-3 ząbki)

* lampka czerwonego, półwytrawnego wina (opcjonalne)

* ser



Gotujemy makaron. Robimy to na początku, ponieważ makaron do spaghetti musi być klejący (tak żeby sos z niego nie spływał), a żeby to uzyskać musi się trochę wystudzić.

Zrobienie samego sosu – dwa sposoby:

Opcja 1 – dla leniwych nie mających kompletnie czasu
Wrzucamy mięso na patelnie, dolewamy wody i fix z paczki i postępujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Efekty są smaczne (też tak czasami robiłem). Sos wylać na makaron i jeść.

Opcja 2 – dla pasjonatów gotowania
Cebulkę obieramy i kroimy w drobną kosteczkę. Z czosnkiem robimy to samo. Czosnek można wycisnąć, ale trzeba mieć takie specjalne coś do wyciskania (ja tego nie posiadam, więc zawsze kroje). Na patelnie wlewamy olej lub oliwę (kogo stać na oliwę?). Rozgrzewamy i wrzucamy cebule i czosnek. Lekko podsmażamy (do zeszklenia się) i dorzucamy padlinkę (najlepsza padlinka to chyba wołowa). Chwilkę smażymy rozdrabniając mięsko i dolewamy wina (albo wody, ja wole wino bo trzeba otworzyć cała butelkę i w miedzy czasie można sobie troszkę wypić, lepiej wtedy smakuje). Przykrywamy pokrywką i dusimy, czasami mieszając (na małym lub średnim ogniu).

Jak mięsko się dusi przygotowujemy warzywa (kapusta, marchewka, seler, pietruszka). Skąd je wziąć? Kupiłem paczkę z włoszczyzna i akurat to tam było (chyba nie powinno się dodawać kapusty, ale przecież nie mogłem pozwolić żeby się zmarnowała). Obieramy wszystko i kroimy w paski (dużo zabawy). Dobrą alternatywą jest kupienie włoszczyzny mrożonej pokrojonej w paski.

Wrzucamy wszystko na patenie do padlinki, która powinna być już ładnie uduszona. Mieszamy wszystko razem, jeśli to konieczne dolewamy wody (prawdopodobnie jest to konieczne). Jeśli zamiast koncentratu dodajemy świeże pomidory to jest odpowiedni moment na ich wrzucenie. Wcześniej powinny być pokrojone na części (im więcej tym lepiej) i wycięty zielony środek (chyba szypułka się to nazywa). Dusimy czy smażymy póki warzywa nie zmiękną.

A teraz zaczynamy czarować (to co lubię najbardziej), czyli doprawiamy. Wrzucamy na początek dwie łyżki koncentratu pomidorowego (w zależności od tego jak bardzo ma być pomidorowe). Sól i pieprz to standard. Dalej idzie bazylie i rozmaryn (najlepiej by było gdyby były świeże) oraz szczypta czerwonej papryki. Za każdym razem próbujemy czy nie trzeba dosypać więcej.

Jak już mamy zrobiony sos to zaczynamy ucztę. Makaron wrzucamy na głęboki talerz, polewamy sosem i posypujemy serem (żółty starty ser) i mieszamy dokładnie (wtedy jest najlepsze). Teoretycznie można przyozdobić danie liskiem bazylii albo pietruszki, ale jak je się samemu to nie warto robić sobie zachodu. Jeśli mamy otwarte wino to nie może się przecież zmarnować. Czerwone półwytrawne wino świetnie do tego pasuje.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:


* patelnia z pokrywka

* to czym jesz i na czym jesz

* garnek

* nóż i deska do krojenia (chyba, że kupiłeś mrożoną włoszczyznę)
---

Studenckie gotowanie - A Ty, studencie, jadłeś już dzisiaj?


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Słynna zupa cebulowa

Słynna zupa cebulowa

Autorem artykułu jest Tobiasz Duda



Danie przeznaczone dla biednych jak i bogatych. Zasłynęła, przede wszystkim dzięki prostemu przygotowaniu. Składniki na zupę cebulową są tanie, a ona sama smakuje wyśmienicie.

Danie przeznaczone dla biednych jak i bogatych. ZZasłynęła, przede wszystkim dzięki prostemu przygotowaniu. Składniki na zupę cebulową są tanie, a ona sama smakuje wyśmienicie. W sam raz na podtrzymanie sił dla każdego. W kuchni francuskiej pełni ona funkcję, naszego bigosu.

Sam się przekonaj jak prosta jest w przygotowaniu.

Składniki potrzebne:
- 25 dkg włoszczyzny
- 40 dkg cebuli
- 1,5 litra wody
- 2 kostki przyprawy do zup
- 2 dkg tłuszczu
- 1/8 litra śmietany
- 3 dkg mąki oraz cukier, sól, 1 łyżka siekanej zielonej pietruszki

Jak mamy już wszystkie potrzebne składniki pora zabrać się za przygotowanie, przyrządzenie naszej potrawy.

Przygotowanie potrawy :
Warzywa opłukać i oczyścić, zalać wrzącą wodą i do tego dodać tłuszcz, wszystko ugotować. Cebulę obrać i pokrajać w krążki a następnie ugotować w niedużej ilości osolonej wody pod przykryciem. Gdy będzie już miękka, przetrzeć przez sito włosiane i połączyć z przecedzonym wywarem.
Do tego dodać pokruszone kostki przyprawy do zup, podprawić mąką rozmieszaną z 1/8 l zimnej wody, następnie zagotować. Połączyć ze śmietaną, przyprawić do smaku cukrem, solą albo zieleniną.

Podawać najlepiej z grzankami z bułki lub chleba, z grzankami ostrymi, z paluszkami kruchymi.

Zupę tę można przyrządzić również na wywarze z kości.

Smacznego wszystkim :-)
---

Restauracje w największych miastach Polski- zamów posiłek do domu!
Pizza na wynos- w Lublinie i nie tylko!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sushi - zrób to sam

Sushi - zrób to sam

Autorem artykułu jest Marta Malarska



Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moim domowym sposobem na przygotowanie sushi.
Będziemy robić dwa najprostsze w przygotowaniu rodzaje tej potrawy: maki i nigri.
Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moim domowym sposobem na przygotowanie sushi.

Będziemy robić dwa najprostsze w przygotowaniu rodzaje tej potrawy: maki i nigri.Porcja, którą przygotowałam wystarczyła na obiad dla 4 osób.

Produkty:


1. Paczka ryżu do sushi 500 g. Koniecznie musi być specjalny.
2. Paczka prasowanych alg nori (są pakowane po 10)
3. Ocet ryżowy.
4. Sos sojowy.
5. Marynowany imbir, do podania.
6. Chrzan wasabi.
7. Majonez.
8. 12 paluszków krabowych.
9. 1 świeży, obrany ogórek.
10. Pół obranego awokado
11. Paczka dużych mrożonych krewetek, przygotowanych specjalnie do wyrobu sushi
12. Średnia paczka wędzonego łososia
13. Kilka kawałków marynowanej dyni (to już mój pomysł, tak więc nie jest obowiązkowa)

Wszystkie produkty są dostępne w dużych centrach handlowych, można je również kupić przez Internet.

Pomoce kuchenne


1. Bardzo ostry nóż do krojenia sushi maki
2. Drewniana łyżka do mieszania
3. Mata do zawijania sushi maki

Przygotowanie ryżu

Do obydwu rodzajów sushi będzie nam potrzebny odpowiednio przygotowany ryż.Należy pamiętać o tym, aby przygotowanie go zacząć ponad godzinę wcześniej. Musi zostać odpowiednio ugotowany, przyprawiony i zdążyć wystygnąć zanim zaczniemy wykorzystywać go do robienia sushi.

1. Bardzo dokładnie płuczemy ryż i odsączamy.

2. Zalewamy wodą i pozostawiamy przynajmniej na 30 min.

3. Odlewamy wodę i zalewamy ponownie (1 szklanka ryżu zalana 1,2 szklanki wody).

4. Przelewamy wszystko do rondla.

5. Doprowadzamy do wrzenia, następnie zmniejszamy gaz, przykrywamy naczynie pokrywką i gotujemy dalsze 10 min. Radzę od czasu do czasu zamieszać drewnianą łyżką! Woda szybko paruje, ryż przykleja się do dna i może się łatwo przypalić!

6. Wyłączamy gaz i zostawiamy, aby ryż dojrzał na 10-15 minut. Przez cały ten czas nie zdejmujemy pokrywki.



Często na opakowaniu znajdują się ścisłe instrukcje gotowania. Ja często korzystam właśnie z nich. Dotyczy to również sosu. Często zamiast sosu sojowego, stosuje się zwykłą sól. Czytajcie zatem instrukcje!



Sos do ryżu


Najlepiej przygotować go podczas gotowania ryżu.7-8 łyżek octu ryżowego1 łyżka sosu sojowego japońskiegodo 4 łyżek cukru



Sushi maki

Najwygodniej jest przygotować sobie wszystkie składniki na dużym półmisku.

1. Obieramy ogórka i awokado i kroimy je w podłużne małe kawałki. Kawałki ogórka mogą być długie
2. Paluszki krabowe rozmrażamy, każdy kawałeczek możemy pokroić na cztery części lub wykorzystać cały. To już zależy od Was.
3. Połowę plasterków łososia kroimy na malutkie cząstki
4. Dynię kroimy na małe kawałki
5. Na macie do zwijania sushi kładziemy płatek glonów, po stronie chropowatej rozprowadzamy warstwę ryżu. Trudno jest mi określić ile dokładnie. Jest to dosyć cienka warstwa. Dojdziecie do wprawy metodą prób i błędów. Krojąc porcję przygotowaną z trzeciego płatka glonów, stwierdzicie na pewno, że ilość ryżu jest odpowiednia. Niektórzy radzą zostawić 1/5 nori nie przykrytą ryżem, by tam układać ryby i inne dodatki. Ja tak nigdy nie robiłam. A sushi i tak zawsze się udaje. Są różne szkoły. Na opakowaniu glonów często znajdują się instrukcje w języku polskim. Zachęcam do ich czytania! Są bardzo pomocne dla początkujących.
6. Jeden koniec smarujemy cieniutką warstwą wasabi. Ja dodaje często cienką warstwę majonezu. Z tej samej strony przez całą szerokość płatka glonów układamy składniki. Możliwe są różne kombinacje:

- wędzony łosoś + ogórek

- wędzony łosoś + ogórek + awokado

- paluszek krabowy + awokado

- kilka kawałków ogórka- tylko wędzony łosoś

- wędzony łosoś + marynowana dynia

Wszystko zależy od Was i Waszej inwencji! Zachęcam do eksperymentowania. Można również połączyć wędzonego łososia z gotowanym jajkiem lub użyć tuńczyka z puszki. W specjalistycznych sklepach można też kupić odpowiednio przygotowane surowe ryby. Nie radzę eksperymentować samemu. Może się to skończyć niestrawnością.

Sami, po wielu eksperymentach, zdecydujecie, co najbardziej Wam smakuje.
7. Po ułożeniu wszystkich składników, zawijamy glony. Przypomina to zawijanie rolady i bardzo pomocna jest przy tym mata. Wielu osobom wydaje się to skomplikowane, ale w istocie tak nie jest i szybko można się tego nauczyć. Trzeba mieć tylko cierpliwość.
8.
Przygotowaną w ten sposób „małą roladę” kroimy w kawałki w 1,5 centymetrowych odstępach. Tak przygotowane maki układamy na talerzu. Podajemy z sosem sojowym, wasabi i marynowanym imbirem.

Sushi nigri


Przygotowujemy rozmrożone wcześniej krewetki do sushi, małe plastry wędzonego łososia, ryż.

1. Z ryżu formujemy niewielkie kulki, mogą mieć kształt małych jajeczek.
2. Smarujemy je niewielką ilością chrzanu wasabi.
3. Na wierzchu układamy plasterek łososia lub jedną krewetkę. Składniki powinny przykrywać górną część ryżu.
4. Układamy na talerzu, podajemy.
5. Sushi z krewetka nazywa się Ebi, z łososiem Sushi Sake

Do przygotowania sushi nigri można wykorzystać dostępne w specjalistycznych sklepach mrożone półprodukty. Są one specjalnie porcjowane. Polecam rybę maślaną i tuńczyka.



Mam nadzieję, że zachęciłam Was do samodzielnego przygotowania sushi. Życzę powodzenia i smacznego.

---

Marta Malarska
DlaUrody.pl.
http://www.dlaurody.pl
info@dlaurody.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pieczony łosoś w tymiankowo-serowej skorupce

Pieczony łosoś w tymiankowo-serowej skorupce

Autorem artykułu jest slawek



Pieczony łosoś w tymiankowo-serowej skorupce. Polecam, bo jest bardzo dobry. Łatwy w zrobieniu, wystarczą podstawowe pojęcia o kuchni. Dla chcącego nic trudnego.

SKŁADNIKI:

600 g filetów z łososia, sól, biały pieprz, 20 ml oliwy z oliwek, 160 g serowej panierki,. Serowa panierka: 120 g chleba tostowego, sól, pieprz, 15 g świeżego tymianku, 80 g serka kremowego, 30 g masła.

PRZYRZĄDZENIE:

Serowa panierka: Włożyć do malaksera chleb tostowy bez skórki, tymianek, serek kremowy i masło. Blenderować na jednolitą masę. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Cienką blachę wyłożyć przezroczystą folią i pokryć ją równomiernie masą na grubość 1/2 centymetra. Całość włożyć do zamrażarki. Zmrożoną panierkę pokroić na 4 prostokąty szerokości filetów z łososia.

Łososia pokroić na 4 porcje. Oprószyć solą i pieprzem, przykryć prostokątami panierki. Blachę skropić delikatnie oliwą i ułożyć na niej porcje łososia. Całość włożyć do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni i piec około 15 minut.

CIEKAWOSTKA:

Tymianek pospolity. Przyprawa o bardzo silnym aromacie. Liśćmi i młodymi pędami przyprawia się dziczyznę, królika, mięso wędzone, sery, sałaty, warzywa strączkowe, duszone warzywa, farsze do ryb i drobiu. Najlepiej harmonizuje z pietruszką, czosnkiem, cebulą i liściem laurowym, ale nie należy jej łączyć z majerankiem.

Przepis ten, tak jak i inne są polecane przez najlepszych szefów kuchni w całym kraju. A z uwagi na to, że każdy potrafi zrobić sobie jedzonko można cokolwiek dołożyć do przepisu.                                                                                                          

---

slawomir

Polecam wszystkim mój blog. Na nim jest dużo przepisów, i ciągle dodaję nowe. Powinny zainteresować. http://najlepszeprzepisykulinarne.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl